Wielka ankieta pączkowa 2025 – wyniki

Kolejny rok i kolejna ankieta pączkowa. Tym razem odpowiedzi było trochę mniej niż w latach poprzednich bo tylko 38 (w latach poprzednich 55 i 52). Jak zwykle zaczynamy od sprawy najważniejszej czyli ile pączków zjedliśmy/ście.

Jak widać na powyższej grafice zdecydowanie nalpopularniejszą odpowiedzią były 3 pączki. Aż 10 respondentów/ek tak odpowiedziała (26%). Następnymi najpopularniejszymi odpowiedziami były 2 pączki i 0 pączków, po 5 odpowiedzi (13%). Co daje nam średnio po 3,4 pączka na głowę, lub 4 pączki jeżeli pominiemy respondentów którzy nie jedli pączków. Rok temu było to odpowiednio 2,6 i 3,1 pączka czyli mamy mniej respondentów ale bardziej pączkożernych. Co zresztą wyraźnie widać w wynikach indywidualnych, tym razem na pierwsze dwa stopnie podium trzeba było zjeść ldwucyfrową liczbę pączków, 12 na pierwsze miejsce i 11 na drugie. Rok temu 8 pączków wystarczało na pierwsze miejsce.

Teraz może zobaczmy skąd mieliście pączki:

Podobnie jak i rok temu zdecydowanie wygrały cukiernie/pączkarnie, ponad 60 procent, rok temu było jeszcze więcej bo aż 68%. Całkiem popularne były też pączki ze sklepów spożywczych oraz zrobione samodzielnie.

To teraz krótki opis respondentów, czyli skąd mnie znacie.

No i tutaj pierwsza niespodzianka, praktycznie od samego początku to blabler był niezagrożony na pierwszym miejscu. Tym razem Wartkie Pierony wspólnie z BBLowcami dorównały i zajęliście ex-equo z Blablerem pierwsze miejsce z wynikiem 12 respondentów (31,6%). Kolejne miejsca to kanał ircowy #wtw oraz ten oto blog.

Teraz zobaczmy gdzie są najwięksi pączkożercy.

Zacznijmy od blablera, 12 respondentów zjadło 28 pączków czyli po 2,3 pączka na głowę, dwóch nie zjadło ani jednego czyli pomijając ich wychodzi 2,8 pączka na głowę. Teraz Wartkie/BBL i tutaj mamy także 12 respondentów i także 28 pączków. Co więc oczywiste średnio także jest po 2,3 pączka. Jedyna różnica że w grupie biegaczy tylko jedna osoba nie zjadła żadnego pączka więc jedyna różnica jest w średniej zawierającej tylko pączkożerców a więc 2,5 pączka. Trzecia grupa to kanał ircowy #wtw skąd wywodzi się 6 respondentów, którzy zjedli 18 pączków. Co daje nam średnią równą 3 pączki na osobę. Mamy jeszcze daromar.worpdpress.com/planetę z 4 respondentami i wynikiem 11 pączków czyli 2,75 pączka na głowę. Czyli wygrywa #wtw ze średnią 3 pączków.

No zostało nam jeszcze pytanie o płeć, no i tutaj znowu niespodzianka, bo chyba po raz pierwszy mamy więcej panów. Aż 19 respondentów to byli mężczyźni (51%), 15 to kobiety (40%) i zamykające stawkę 3 kopytka (8%).

To jeszcze rzućmy okiem na pączkożerność z podziałem na płeć, Panie zjadły 46 pączków co daje 3,3 pączka na głowę, Panowie zaś 76, co daje równe 4 szt. Kopytka zjadły 6 pączków czyli średnio po 2 pączki. Brawo Panowie!

I na koniec w uwagach prosiłem o podanie wzrostu/wagi, jak zwykle dane wrażliwe niepodlegają udostępnianiu. Ale tym razem po raz kolejny mamy niespodziankę, poprzednio częściej te dane podawały kobiety a tym razem częściej tą daną podali panowie (7 do 5) z kopytek żadne nie podało tej informacji. Najczęściej zaś podali tą informację respondenci z kanału IRC #wtw.

No i na koniec przepraszam że tak późno, miały być wcześniej ale jakoś nie umiałem się do tego zebrać. W końcu się zebrałem bo już za miesiąc kolejna ankieta!

Organic Maps

Wpis w trakcie tworzenia, ulegnie jeszcze zmianom.

Wstęp

Można pominąć, w sumie nic istotnego.
Niestety mapy.cz przeszły na model płatny, przy okazji zmieniając nazwę na mapy.com więc szukaliśmy alternatywy. Rekrut podpowiedział mi tytułowe Organic Maps. Przetestowałem samodzielnie oraz na „typowym użytkowniku”™ i w obydwu przypadkach testy wypadły pozytywnie. Aplikacja jest darmowa, prosta w użyciu i bardzo szybka. Umożliwia pobranie map na telefon i wtedy nie wymaga transferu danych a wystarcza sygnał GPS. Ma oczywiście mniej bajerów niż Osmand ale te niezbędne podstawy posiada a używa się jej po prostu łatwiej.

Instalacja i pierwsze uruchomienie

Jak zwykle ten etap warto robić na szybkim wifi, będzie krócej. Instalujemy program ze sklepu czy to Googlowego Play, Aplowego, Huawejowego czy F-droida.

Po zainstalowaniu uruchamiamy i przyznajemy uprawnienia dostępu do lokalizacji urządzenia, to może wyglądać różnie w zależności od telefonu u mnie wygląda tak (na pewno warto dać dokładną i podczas działania aplikacji):

Następnie jak już zauważy że jesteśmy np. w Rudzie Śląskiej od razu zaproponuje pobranie mapy Województwa w którym się znajdujemy czyli w tym wypadku Śląskiego, klikamy pobierz i czekamy:

Jak już pobierze mapę mamy widok mapy:

Organic jest o tyle prostszy od mapy.cz że nie wymaga żadnego konta, wszystko jest trzymane na telefonie. Minus że przy zmianie urządzenia wszystko trzeba zaimportować ponownie.

Trasy

No teraz warto sobie sprawdzić jak nam się nawiguje, wybrać sobie jakiś obiekt i przetestować jak nas będzie prowadzić, wybieramy trasę do:

Następnie wybieramy czy idziemy pieszo, czy jedziemy samochodem, pozostałe opcje to komunikacja publiczna, rower i prosty pomiar odległości pomiędzy dwoma punktami. Wybór metody zmienia nam czas dotarcia do celu bo oczywiście pieszo jest wolniej niż samochodem ale też zmieni trasę, samochód nie przejedzie po ścieżce czy nie wjedzie w ulicę jednokierunkową.

Można też pobrać plik GPX i nawigować wzdłuż trasy, wtedy pobieramy plik GPX i otwieramy go w

Link do tras sztafety 2025 https://www.plotaroute.com/route/2940349?units=km
a do poszczególnych ekip:
Część pierwsza:
Szplitry.1 https://www.plotaroute.com/route/2944936?units=km
Karminadle.1 https://www.plotaroute.com/route/2944941?units=km
Zisty.1 https://www.plotaroute.com/route/2944943?units=km
Oberiby.1 https://www.plotaroute.com/route/2944945?units=km
Krupnioki.1 https://www.plotaroute.com/route/2944948?units=km
Kreple.1 https://www.plotaroute.com/route/2944954?units=km

Część druga:
Szplitry.2 https://www.plotaroute.com/route/2944940?units=km
Karminadle.2 https://www.plotaroute.com/route/2944942?units=km
Zisty.2 https://www.plotaroute.com/route/2944944?units=km
Oberiby.2 https://www.plotaroute.com/route/2944947?units=km
Krupnioki.2 https://www.plotaroute.com/route/2944949?units=km
Kreple.2 https://www.plotaroute.com/route/2944950?units=km

Trasa niedzielna https://www.plotaroute.com/route/2947379?units=km

Wielka ankieta pączkowa 2024 – wyniki

No i kolejny rok, kolejna ankieta i po raz kolejny uzasadnione jest nazwanie jej wielką. Tym razem otrzymałem 55 odpowiedzi czyli 3 więcej niż w poprzedniej i 5 więcej niż dwa lata wcześniej.

Zacznijmy od sprawy najważniejszej czyli ile zjedliście/my pączków. No i pączków było sporo bo sumie 143 pączki ale chyba istotniejsze po ile:

Jak widać na powyższym obrazku najpopularniejszą odpowiedzią (16 respondentów – 29% odpowiedzi) były 3 pączki, kolejne najpopularniejsze odpowiedzi to 2 pączki (11 i 20% odpowiedzi) oraz 4 pączki (10 i 18%). Aż 9 (16,4%) osób nie zjadło nawet jednego pączka. To teraz policzmy ile zjedliśmy średnio, na 55 respondentów 143 pączki to daje średnio 2,6 na respondenta, lub 3,1 jeżeli pominiemy respondentów którzy pączków nie jedli w ogóle. Rok temu te wartości wynosiły odpowiednio 3 i 3,3 więc nam trochę średnie spadły.

W tym roku najwięcej to było 8 pączków, drugie miejsce z 6 i trzeci stopień podium z 5 pączkami. Co ciekawe pierwsze i drugie miejsce zajęły kobiety, pierwszy pan a nawet dwóch było dopiero na trzecim miejscu razem z kolejną Panią. Rok wcześniej wykręciliście wyższe wyniki bo podium było za odpowiednio 9, 8 i 7 pączków. Na trzecim stopniu podium było aż 4 zawodników.

Teraz skąd były pączki, znowu większość z was konsumowała pączki pochodzące z piekarni/cukierni (32 respondentów i 68%), następne źródła to sklep spożywczy (8 i 17%) oraz zrobione samodzielnie (5 i 11%), było też kilka odpowiedzi że nie znacie pochodzenia pączków (7 i 15%).

To teraz może kilka słów o samych respondentach. Jak zwykle najwięcej odpowiedzi otrzymałem od blabowiczów bo prawie połowę (26 i 47%), jedna czwarta od Wartkich i BBLowców (14 i 26%), potem po ok 10% z kanału #wtw, Faceboka/messengera oraz planety joggerowej. Jak się komuś by nudziło i sobie ręczni przeliczy odpowiedzi to można było wybrać więcej niż jedną odpowiedź stąd suma wszystkich opcji daje nam 56.

To teraz przyjrzyjmy się poszczególnym grupom pączkożerców. Zacznijmy od blablera, za najliczniejszą reprezentację coś się należy.

Respondenci z blablera w liczbie 26 zjedli razem 48 pączków (średnio 1,8 pączka na blabowicza), to dość sfeminizowana grupa (18 na 26 czyli 69%), co ciekawe więcej mamy odpowiedzi kopytko (4 i 15%) niż mężczyzna (3 i 11%). Kobiety zjadły średnio po 2,4 pączka, panowie po 1 a kopytka po 0,5

Druga grupa to Wartkie/BBL czyli grupy biegowe, zobaczmy czy to miało wpływ na wyniki. Ta grupa liczyła 14 respondentów i średnio zjedli po 3 pączki. Co ciekawe każdy zjadł przynajmniej jednego pączka oraz średnie są takie same i dla kobiet i dla mężczyzn (jak można się domyślić po 3). Jest też zdecydowanie bardziej wyrównana płciowo bo odpowiedziało 8 kobiet i 6 mężczyzn (czyli odpowiednio 57 i 43%).

Trzecia grupa to Facebook/Messenger tutaj znowu mamy przewagę kobiet 5:1 ale i bardzo wysokie spożycie pączków bo średnio 4,5, z czego u kobiet 4,4 a u panów 5.

Kolejna grupa to kanał #wtw i tutaj mamy dość ciekawy przypadek bo mamy 2 panów, 2 kopytka, oraz jeden respondent nie wpisał nic. Średnio WTWowcy zjedli po 2,6 pączka, panowie po 3 a kopytka po 3,5.

Ostatnia grupa to blog/planeta joggerowa, tutaj było 4 respondentów i średnie spożycie pączków wyniosło 3,25. Mamy również pełne równouprawnienie bo po 2 panie i panów, z czego panie zjadły średnio po 4 pączki a panowie po 2,5

Ostatnie pytanie mówiące o nas, czyli płeć. No i większość respondentów to były kobiety(62%), czyli bardzo podobnie jak rok temu (wtedy było 61%). W tym roku więcej respondentów wpisało opcję kopytko (6 i 11%) w porównaniu do roku poprzedniego, wtedy zaobserwowałem tylko 3 takie odpowiedzi. Panie zjadły też najwięcej pączków bo średnio po 2,9, panowie po 2,6 a kopytka po 1,5.

Jeszcze w temacie uwag, prosiłem o podanie wagi/wzrostu i aż 23,6% respondentów podało. Najwięcej podało blabian (7 czyli 27%) oraz Wartkich/BBLowców (3 czyli 21%), z innych grup otrzymałem po jednej takiej odpowiedzi. Co ciekawe najczęściej tą informację podawały kopytka (33%) i kobiety (30%), faceci w tym przypadku są jakoś bardzo wstydliwi (tylko 14% odpowiedziało na to pytanie). Oczywiście to są dane wrażliwe i nie ma możliwości żeby je udostępnić.

Na koniec info, dlaczego tak późno te wyniki. Trochę taki był plan żeby w ten sposób przypomnieć o ankiecie przed kolejną. Ale bardziej po prostu nie za bardzo był na to najpierw czas a potem nastrój. Poprzedni rok od kwietnia obfitował w wydarzenia i opracowanie wyników tej ankiety jak oczywiście jest istotne, tak okazało się że są sprawy znacznie od tego ważniejsze. Ale już wkrótce nowa ankieta, bo przypominam że tłusty czwartek w tym roku wypada 27 lutego.

OsmAnd

Wstęp

Wpis już udostępniony ale jeszcze nie ukończony.

Były już Mapy.cz teraz będzie instrukcja jak stosować drugą apkę z mapami czyli OsmAnda. Obydwie pozwalają na nawigację z mapami pobranymi na telefon więc nie potrzebujemy transferu danych co z reguły jest po pierwsze szybsze a po drugie jesteśmy uniezależnieni od sieci komórkowej. Czy to ze względu na brak zasięgu, czy też ze względu na wysokie ceny roamingu. I jak w UE to nie jest problemem tak poza Unią jednak bywa. Wpis jest napisany dla uczestników Wartkiej Sztafety ale na pewno może być przydatny również innym.

A na czym polega różnica pomiędzy Mapy.cz a OsmAndem? To są apki o trochę odmiennej idei, mapy.cz jest prostsza i łatwiejsza w obsłudze ale o dość ograniczonych możliwościach, OsmAnd za to jest odrobinę trudniejszy i mniej intuicyjny w obsłudze ale ma znacznie większe możliwości. Te możliwości bywają minusem bo ilość opcji i ustawień jest odrobinę przytłaczająca na początku.

1 Instalacja programu

Po pierwsze potrzebujemy zainstalować program na telefonie z tym że najlepiej zrobić to z alternatywnego żródła czyli sklepu F-droid. Następny akapit będzie zawierał wytłumaczenie dlaczego.

Różnica polega na tym że w przypadku wersji bezpłatnej w sklepie Google mamy limit 7 pobrań map. Można to obejść ale jest to uciążliwe. Dlatego właśnie lepiej zainstalować to ze sklepu F-Droid, wersja stamtąd nie ma takich ograniczeń. Jak widać już sama instalacja jest ciut bardziej skomplikowana.

Wchodzimy na stronę F-droida i pobieramy apkę sklepu, instalujemy, otwieramy i tam wyszukujemy oraz instalujemy Osmanda. Można także wejść na stronę F-Droida z Osmandem i zainstalujować stamtąd. Polecam jednak zdecydowanie pierwsze rozwiązanie, dzięki temu łatwiejsza jest aktualizacja.

2 Pierwsze kroki

Aplikacja po uruchomieniu poprosi o przyznanie dostępu do GPSa i w zależności od miejsca w którym się znajdujemy zaproponuje nam mapę najbliższej okolicy do pobrania. I mniej więcej tak będzie wyglądał ekran po uruchomieniu.

Co tutaj mamy po lewej na górze ikonki świata i lupka, Ikonka świata zmienia tryb wyświetlania mapy, czyli czy chcemy przeglądać mapę, czy raczej skupić się na podróży samochodem, rowerem, pieszo czy może komunikacją publiczną. Tam możemy wybrać co na mapie będzie wyświetlane a co nie i tutaj naprawdę możliwości jest mnóstwo

Lupka służy do szukania i tutaj można szukać adresu oraz kategorii. I jak wyszukiwanie adresu jest oczywiste tak kategoria już niekoniecznie. Czyli szukamy restauracji, parkingu, publicznie dostępnego kranu z wodą, hotelu, sklepu spożywczego czy stacji benzynowej. Wybieramy wtedy odpowiednią kategorię, klikamy pokaż na mapie i wyświetlają się nam wszystkie sklepy spożywcze w okolicy.

Prawy dolny róg to przybliżanie/oddalanie mapy (+/-) i centrowanie na naszej pozycji (ten celownik).

3 Mapy

Nas za to najbardziej interesuje lewy dolny róg, tam mamy opcje (hamburger czyli trzy poziome kreski) i nawigację (ta zakrzywiona strzałeczka). Po zainstalowaniu aplikacji i pierwszym uruchomieniu pewnie zaproponował zainstalowanie województwa śląskiego, ale potrzebujemy jeszcze opolskie. Więc klikamy na opcje i tam wybieramy „pobierz mapy”:

Tutaj warto pobrać korekcję wysokości i ciut dokładniejszą mapę świata:

Potem wybieramy Europa – > Polska i tam województwo Opolskie i tam klikamy na strzałeczkę na pozycji Mapa zwykła. To samo robimy z kolejną potrzebną mapą czyli Morawy Środkowe. Czyli Europa -> Czechy -> Morawy środkowe i znowu mapa zwykła.

Do pobrania mamy też inne dane czyli np. poziomnice, wikipedia, mapa terenu 3d, pogoda. Ściągając poziomnice z poziomu kraju Czechy mamy poziomnice na terenie całego kraju, wikipedia to krótkie opisy ciekawszych miejsc pobrane z haseł wikipedii na której jest oznaczenie współrzędnych geograficznych.

4 Trasy

Czyli mamy już mapy, teraz potrzebujemy trasy. Weźmy trasę pierwszej połowy, pobieramy i na pytanie w jakiej aplikacji otworzyć wybieramy OsmAnda. Pojawi się wtedy taki widok:

Zapisujemy i teraz wybieramy nawigację i z trasy możemy wybrać punkty jako punkt startowy i docelowy:

Tutaj mamy prostą drogę ale gdyby był bardziej skomplikowany układ ulic możemy wybrać Ustawienia i tam podążaj za trasą i wybrać zaimportowaną ścieżkę oraz punkt docelowy.

5 Linki z mapami

Na trasy z GSB:

Etap VII Krościenko – Rytro.gpx

EtapVII- Rytro-Krynica.gpx

Trasa III Sztafety Wartkich na Biskupią Kopę w całości:

Opole – Rejviz

i połówki

1 połówka Ruda – Opole

2 połówka Opole – Rejviz

Wielka Ankieta Pączkowa 2024

Kolejny rok, kolejny tłusty czwartek czyli kolejna Wielka Ankieta Pączkowa! Jak zwykle zapraszam do wypełniania: Link do ankiety Zbierać odpowiedzi będę tak do końca weekendu.

Jeszcze ze spraw technicznych ankieta wymaga bycia zalogowanym na konto google, ale ja widzę tylko odpowiedzi. To umożliwia poprawki jeżeli się okaże że obliczenia pączkowe były błędne.

Wielka ankieta pączkowa 2023 – wyniki

To kolejny rok i kolejna ankieta i kolejny raz nazwa wielka jest uzasadniona. Tym razem 52 odpowiedzi, czyli o 2 więcej niż rok temu. Jest trend wzrostowy czyli pełen sukces.

Najważniejsze pytanie całej ankiety to było ile zjadłeś pączków więc od niego zacznijmy. Tym razem znowu można było wybrać tylko liczby całkowite i dzięki temu mamy czysty i czytelny wykres.

Więc 52 osoby zjadły 157 pączków czyli średnio po 3 na osobę, 5 osób nie zjadło żadnego więc licząc tylko pączkożerców mamy średnią 3,3 pączka na osobę. Tutaj widać że to był dobry rok bo w 2022 te średnie wynosiły 2,66 i 3,0. Jak widać na wykresie powyżej najczęściej jedliśmy po 2 pączki, kolejne miejsca to 3 i 4 pączki.

Następne pytanie dotyczyło pochodzenia pączków i następnym razem to będę upraszczał, za dużo zabawy z tym jest a to nie jest aż takie istotne. Niemniej znakomita większość jako źródło pączków podała piekarnię/cukiernię (80%), kolejne 12,5% podało jako źródło sklep spożywczy a 7,5% własną produkcję.

Jedziemy dalej, kolejne pytanie brzmiało: „Gdzie dostałeś link do ankiety?”

Po raz kolejny wygrywa blabler. Z tym że czy na pewno? Wartkie/BBL też było rozpowszechniane przez FB/Messengera ale dotyczyło grup biegowych a sam FB/Messenger pozostałych znajomych. Czyli i tak i nie, zobaczymy jak będzie za rok.

Teraz może przyjrzyjmy się poszczególnym grupom, zacznijmy od blablera. To bardzo sfeminizowana grupa (79% to kobiety, 10,5% mężczyźni i 10,5% kopytko). Średnio zjadły/li 2,26 pączka (2,69 jeżeli pominiemy osoby które nie zjadły ani jednego), razem 43 sztuki.

Dalej Wartkie/BBL i tutaj przewaga Pań również występuje ale nie jest aż taka duża (10:6 czyli 62,5% do 37,5%) oraz widać że mają dobre spalanie bo mimo że mniejsza liczebnie to konsumpcja pączków była znacznie większa bo aż 68 sztuk czyli średnio 4,25 pączka na osobę. (Panie 3,8 a Panowie 5)

Kolejna grupa to #wtw i tutaj mamy zdecydowanie więcej facetów, 7 facetów oraz 1 kobieta i 1 kopytko (czyli odpowiednio 70%, i po 10%), razem zjedli 28 pączków (średnia 2,8) więc lepiej niże blab ale gorzej niż biegacze.

Teraz zobaczmy grupę od Facebooka/Messengera, hmm widzę że na grafice wkradła się pewna nieścisłość bo tutaj mamy 4 osoby i to są same kobiety. Ale przy najmniej obliczenia proste bo zjadły 8 pączków czyli średnio po 2.

No i ostatnia grupa czyli ta strona/planeta joggerowa, tutaj mamy 3 osoby i 10 pączków. Obliczenia też nie są w tym momencie zbyt skomplikowane bo wychodzi okrągłe 3,33 pączka na głowę. Tutaj głos oddała jedna kobieta i dwóch panów.

Jeszcze rozkład płciowy naszych pączkożerców:

Czyli 31 kobiet, 17 panów i 3 kopytka. Panie zjadły 83 pączki (średnio po 2,68) panowie zjedli 67 (średnio po 3,94 a kopytka 7 pączków (średnio po 2,33). Co ciekawe w tym roku jakoś bardzo chętnie podawaliście dane dot. wzrost/wagi. Tak wiem że to są dane bardzo wrażliwe więc tym bardziej doceniam. W tym roku podało to 45% kobiet 41% mężczyzn i aż 66% kopytek. Brawo dla parzystkopytnych!

Jak zwykle bardzo dziękuję za udział w ankiecie i zachęcam do udziału w kolejnej.

Wielka ankieta pączkowa 2023

I jak co roku startujemy z Wielką Ankietą Pączkową 2023. Rok temu był rekord bo aż 50 osób odpowiedziało, poprzedni rekord to 43 respondentów dwa lata temu. Za co bardzo dziękuję. Ankieta dostępna jest pod adresem i przez najbliższe kilka dni będę zbierać wyniki a myślę w przyszłym tygodniu je opracuję i przedstawię. To smacznych pączków.

Jeszcze informacyjnie, ankieta wymaga bycia zalogowanym na konto google, ale ja widzę tylko odpowiedzi. To umożliwia poprawki jeżeli się okaże że obliczenia pączkowe były błędne.

Podsumowanie 2022

Taa ten wpis się powinien pojawić ponad miesiąc temu ale blog nie ma ostatnio zbyt wysokiego priorytetu. No ale jak już piszę to jedziemy. Ten rok to powolny powrót do normalności, było sporo wyjazdów. Zimą w Karkonosze, potem w maju do Aten, we wrześniu na Rodos, listopadzie do Neapolu a w grudniu do Dortmundu na targ świąteczny i do Jasenika na sylwestra. Do tego ciągle sporo biegania takiego bardziej i mniej zorganizowanego. Od Hercklekotów w lutym do biegu mikołajkowego w grudniu. Powstała też osobna strona z biegami gdzie wpisuję wszystkie z wynikami oraz wpis z biegami w roku z krótkim opisem i często zdjęciami.

Ten rok był o tyle istotny dla biegania że udało się pobiec kilka ciekawych biegów i to czasami z niezłymi wynikami. Więc w końcu pobiegłem Rzeźniczka czyli 28km po Bieszczadach, to bardziej żeby przebiec, na sensowne miejsce jakoś nie widzę perpsektyw. Z takich bardziej prestiżowych to w półmaratonie Silesia poprawiłem czas z ubiegłorocznej edycji o prawie 10 min (z 2:01 na 1:51). Udało się być na pudle w Hałda run w Suszcu. Pierwsze miejsce w kategorii wiekowej to jest dla mnie duża rzecz. Jeszcze razem z grupą biegową zorganizowaliśmy i przebiegliśmy sztafetę z Rudy Śląskiej pod Ślężę czyli ekipa 19 biegaczy i biegaczek razem z psem zrobiła 620km w dwa dni, 420km pierwszego na sztafecie i 200km drugiego (19 ludzi po 11km). Poniżej zdjęcia ze startu i Ślęży.

Poza tym Garmin twierdzi że w 2022 pobiłem swoje rekordy życiowe na wszystkich dystansach poza 1km. Więc to naprawdę był niezły rok w temacie biegania.

Ale nie samym bieganiem człowiek żyje. Na stronie 2022 po raz kolejny umieściłem listę tego co obejrzałem i przeczytałem w tym roku. Tym razem książki powędrowały na koniec strony bo tylko 7 przeczytanych to trochę wstyd. Niby jedna więcej niż w 2021 ale nadal słabo. Jako że było tego tak mało to może szybko w temacie co warto. (TLDR opisy książek, można przeskoczyć do następnego akapitu) Obydwie książki Ziemiańskiego o Breslau są słabe. To takie lekkie i niezbyt angażujące czytadełko. Przeczytać i zapomnieć. Ile trzeba zjeść czekolady Bąk to też lekkie ale już znacznie poważniejszy temat. Bo to jest jednak książka popularnonaukowa. Jak się widziało kilka prezentacji Janiny to niewiele w tej książce będzie nowego ale czyta się przyjemnie. Pilot ci tego nie powie podobnie, przyjemna lektura jak się dużo lata może być nawet częściowo przydatna. Bardziej dla latających po USA niż gdzie indziej. „A co ciebie obchodzi, co myślą inni?” Fennymana to kolejna książka o tym wielkim fizyku. Przyjemnie się czyta, są informacje od kuchni jak działała komisja w sprawie wypadku Chelengera i warto. Na koniec „Piękna i odważna. Ulubiona agentka Churchilla” o agentce angielskiego wywiadu Wioleccie Szabo. Największy problem z tą książką jest taki że jest zbyt długa, zbyt rozwlekła. Naprawdę nie ma potrzeby dokładnie opisywać każdego wydarzenia, każdej rozmowy. Zbyt długie, zbyt monotonne żeby lektura była płynna.

To teraz może coś o filmach, kolejny bardzo dobry rok pod tym kątem, udało się obejrzeć 48 filmów. To jest całkiem nieźle, niby lekki spadek w porównaniu do 2021 (wtedy było 86) ale to nadal jest nieźle. Znakomitą większość obejrzałem do końca sierpnia (45) potem były inne ważne sprawy. Osobiste, MŚ w nodze, wyjazdy, biegi i treningi. Kilka filmów z tego roku naprawdę było warto, po kolei: 12 gniewnych ludzi, Jojo Rabbit, Infiltracja, Good Morning Vietnam, Kryptonim U.N.C.L.E., Rock’N’Rolla, Na Rauszu, Joker to taka śmietanka.

To na koniec jeszcze seriale. Tutaj też było tego całkiem sporo Wiedźmin, Star treki, Wanda Visiom, She Hulk, Book of Bobba Fetta, bardzo dobry Reacher, niezły We own this City, i powtórka genialnego the Wire.