Bieganie 26 kwietnia

Dzisiaj znowu udało się zmotywować żeby się przebiec, chociaż wielce imponujące to nie było. Na trackingu wygląda jeszcze gorzej bo GPS złapał fixa po 9:37 czyli tak z 1,6km już przebiegłem. Na koniec i tak uciekałem przed deszczem co było dobrym pomysłem bo potem się to zmieniło w lekką burzę i ścianę wody. Następny bieg powinien być szybciej 🙂

Nowy rozkład kolejowy od 26 kwietnia

Przypominam że dzisiaj mamy kolejną korektę rozkładu jazdy. Nowy rozkład można sprawdzić albo na stronach przewoźników (Intercity, Przewozów regionalnych czy Kolei Śląskich, linka do liniowego rozkładu) na stronie plk z plakatowymi rozkładami, czy na stronie Sitkol. Ta korekta obowiązuje do 13 czerwca, od 14 kolejna zmiana.

Wycieczka w Beskidy

Wczoraj żeby jakoś skorzystać z fajnej pogody wybrałem się w Beskidy. Tym razem wycieczka zaczęła się przy Czeskiej granicy w Lesznej Górnej potem dość stromą ulicą Podlesie obok góry Tuł i czarnym szlakiem na Małą Czantorię i potem na Wielką Czantorię. Co ciekawe tak od Tułu aż do Czantorii pojawiał się jeszcze śnieg. Na początku w łatach potem łaty robiły się coraz większe a pomiędzy Poniwcem a Czantorią nieg był praktycznie na całej szerokości szlaku. Co przy temperaturze pod 20 stopni robiło dość ciekawe wrażenie. Przy tym niezbyt wygodnie się po nim chodziło szczególnie na podejściach, ze względu na temperaturę topniał, był sypki i po prostu buty się osuwały. Przed Czantorią krótki postój na posiłek i potem zejście na dół, tym razem zejście a nie zjazd wyciągiem. Miałem sporo czasu więc wróciłem do centrum Ustronia i tam wpakowałem się na pociąg powrotny. Zapis GPS z wycieczki jest na garminie, szczególnie zachęcam do zobaczenia wykresu z zapisem wysokości. Zapis ścieżki zaczyna się w Lesznej (445 mnpm) potem powolne wspinanie się do wysokości Czantorii (885) a potem znowu zejście do Ustronia (360). Zrobiłem też kilka zdjęć, które można zobaczyć tam gdzie zwykle czyli na G+.
Update: Co ciekawe równo rok temu też zrobiłem sobie podobną wycieczkę, tylko z przeciwnej strony.

Bieganie 8 kwietnia

Taaak od bardzo dawna nie biegałem, znaczy może nie aż tak od dawna bo byłem pobiegać ale GPS zastrajkował i przez 30 min nie złapał fixa. Ale to też było z jakiś miesiąc temu więc nadal dawno. No więc dzisiaj w końcu zmobilizowałem się na tyle że ruszyłem się i tych kilka km przebiegłem. Kilka oznacza 5 km (na tracku jest 4,5 ale to dlatego że załapał po 0,5) ze średnim tempem 6 min/km. Czyli tak sobie bez szaleństw. Track jest na garminie. Postaram się teraz trochę częściej :).