Hiszpanka

Już w piątek będzie premiera nowej polskiej superprodukcji czyli filmu „Hiszpanka”, który został określony jako kino akcji osadzony w historii powstania wielkopolskiego. Skrót na Filmwebie brzmi następująco:

Jeden z z najsłynniejszych polskich pianistów i polityków Ignacy Jan Paderewski (Jan Frycz) w dramatycznych okolicznościach próbuje dotrzeć do Polski. Zamierza mu w tym przeszkodzić pracujący dla pruskiej armii mroczny Doktor Abuse (Crispin Glover). W grupie spirytystów ratujących Mistrza przed atakiem medium znajdują się kochankowie (Jakub Gierszał i Patrycja Ziółkowska) gotowi poświęcić wszystko – dla wolności Ojczyzny i dla siebie nawzajem.

No więc zastanówmy się czy taki film może być dobry? Już ten krótki opis rodzi poważne wątpliwości co tego. Trailer zamieszczony poniżej utwierdza tylko w przekonaniu że to będzie raczej gniot i jak wydaje się nie jestem z tą opinią osamotniony. Film wzbudził moje zainteresowanie, chociaż raczej do kina się na niego nie wybiorę. Uwagę na pewno zwracają efekty specjalne i widać że Platige Image swoją robotę zrobiło dobrze. Obawiam się „tylko” scenariusza, reżyserii i gry aktorskiej :).


P.S.
Na filmwebie pojawiły się opinie z pokazu przedpremierowego

Reklamy

Bieganie 13 stycznia

Wpadłem w rytm, dzisiaj znowu udało się kilka kilometrów przebiec. Niestety znowu gps załapał po dłuższym czasie, dzisiaj po 2 km. Trasa koło 5 km w czasie poniżej 30 min czyli czas poniżej 6 min/km. Dzisiaj było trochę cieplej niż w niedzielę i całkiem przyjemnie się biegało, jak złapię jakąś motywację to jeszcze raz do końca tygodnia się może przebiegnę :). Trasa na stronie garmina z zastrzeżeniem jak powyżej:
http://connect.garmin.com:80/activity/embed/672889790

Bieganie 11 stycznia

Przy okazji wpisu o bieganiu witam w nowym roku wszystkich zaglądających tutaj. Wszystkiego najlepszego w nowym 2015 roku, oby był lepszy od tego poprzedniego. Miałem w sumie iść pobiegać w sobotę i to byłby chyba niezły pomysł biorąc pod uwagę jak było ciepło ale nie wyszło :). No więc wybrałem się dzisiaj, niestety temperatura znacznie niższa (około +2) i miejscami mocny wiatr sprawiła że nie było to wielką przyjemnością. GPS fiksa złapał dopiero po 1,5 km więc zapis jest właśnie o te 9 min krótszy. Razem 5 km i ok 30 min biegu ze średnia pod 6 min/km czyli tak sobie. Biorąc pod uwagę że to był pierwszy bieg od 2 miesięcy to nie było źle. Złe było to że to był pierwszy bieg od 2 miesięcy :). więcej na wklejce poniżej i na stronie Garmina
http://connect.garmin.com:80/activity/embed/671206042