Bieganie listopadowe

Dzisiaj będzie o dwóch biegach, czyli jak zwykle zbiorczo :). Pierwszy z nich odbył się w niedzielę i to było jakieś 44 h po grze w halówkę. Gra w nogę na hali jednak obfituje w kontakty więc nogi miałem lekko poobijane a mięśnie odczuwały zrywy. Ale 6 km udało się przebiec w dość spokojnym tempie 6:14 min/km.Temperatura była jak na listopad komfortowa więc aż żal było nie wyjść.

Drugi z tych biegów był dzisiaj, tym razem było ciut zimniej bo ok 10 stopni i delikatna mżawka ale biegało się lepiej. Kilka dni na odpoczynek pomogło. Pogoda z tych klimatycznych skutkowała pustymi ścieżkami no 7 km przebiegłem w tempie 6 min/km. Niby bez rewelacji ale w październiku przebiegłem tylko 10 km (2×5) a w listopadzie już 19 a jeszcze jest kilka dni :). Jakby kogoś ciekawiło zapis jak zwykle na garminie, bieg niedzielny oraz dzisiejszy. Komentarze jak zwykle mile widziane.

Reklamy

Bergamo

Pewien czas temu w ramach delegacji odwiedziłem niewielkie włoskie miasteczko Bergamo. Położone jest w pobliżu Mediolanu i znane chyba głównie z lotniska na które można dolecieć z wielu polskich miast tanimi liniami. Wyjazd był w październiku (2015) ale we Włoszech pogoda była znacząco lepsza niż w Polsce. Samo miasteczko ma klimat a szczególnie stare miasto po włosku Citta Alta. Jeżeli coś w tłumaczeniu nie pasuje to zupełnie prawidłowe, bo po włosku Alta znaczy wysokie i ma to swoje uzasadnienie. Z poziomu nowego miasta na wzgórze  na którym znajduje się stare miasto wyjeżdża kolejka Funniculare.

I jak nowa część Bergamo jest taka sobie, no zwykłe małe miasteczko włoskie, nie jest brzydkie ale nic specjalnego to stare miasto ma klimat. Klimat ten był szczególnie wyraźny w październikowy mglisty wieczór. Ja po prostu lubię taką atmosferę. Przejście po uliczkach starego miasta wieczorem dostarcza niesamowitych wrażeń. Tym bardziej że samochodów na ulicach jest niewiele co we Włoszech jest rzadkością. Poniżej zdjęcia jednej z uliczek rynku i kolejki. Więcej zdjęć w albumie na G Photo.

p1200559

p1200516

Bergamo

Daredevil

No i mamy kolejny drugi sezon bardzo dobrego serialu. Daredevil to kolejna postać ze świata Marwella z niesamowitymi umiejętnościami. Wielkiego spoilera nie będzie jak powiem że bohater nie widzi ale z potężna nawiązką rekompensują mu to inne zmysły, głównie słuch.Po treningu młodego adepta u starego mistrza ninja (ja to już chyba gdzieś widziałem) zostaje ulicznym bohaterem walczącym o prawo i sprawiedliwość. To jego nocne zajęcie, w ciągu dnia jest prawnikiem w mało popularnej kancelarii adwokackiej prowadzonej ze swoim przyjacielem Foggim. No i tak było w pierwszej serii, w drugiej wprowadzono nowe postacie, byłą dziewczynę Matta Elektrę i brutalnego Punishera. Czyli zamiast jednego mamy trzech bohaterów biegających po mrocznych ulicach Hells’s Kitchen.Druga seria jest trochę inna bo wprowadzono nowych bohaterów, jest nowy przeciwnik, okoliczności też się zmieniły ale nadal bardzo podobna do pierwszej. Klimat został, tempo zostało, ciekawi bohaterowie są nadal, ba nawet jest ich więcej bo i Elektra i Punisher to dość ciekawe postacie. Daredevil miewa wątpliwości co zrobić, a oni nie, nie bawią się też w żadne subtelności.

Więc w skrócie: drugi sezon Daredevila trzyma poziom pierwszego, jest trochę inny ale na tyle żeby zaciekawić, wprowadzić coś nowego.Więc jeżeli kogoś Marwellowskie klimaty interesują to mogę polecić, odcinki mijają bardzo szybko.

Mr Robot

Niedawno skończyłem oglądać drugi sezon tego serialu i jak pierwszy był naprawdę wciągający to drugi był znacząco gorszy. Serial w pierwszym sezonie końćzy się atakiem na E(vil) corp, w drugim historia pokazuje co się dzieje później. Tylko że w pierwszym sezonie mimo że sam serial nie ma wielkiego tempa dużo się działo, w drugim w nie działo się nic, nic istotnego dla akcji, dla bohaterów. Serial był bardzo ceniony za realistyczne pokazanie jak wygląda ta ciemniejsza strona internetu, ale to było w pierwszym sezonie. W drugim komputerów jest znacznie mniej, są dłużyzny które nudzą, jest budowanie scen i kilka odcinków później gruntowne ich przebudowywanie czy wręcz burzenie i budowanie od nowa. Drugi sezon to zupełnie inny serial, jak komuś spodobał się pierwszy niekoniecznie przypadnie mu do gustu sezon drugi. Trochę się zawiodłem.

https://www.youtube-nocookie.com/embed/Oc-AsN7d1wg