Bieganie 26 września 2016

To dzisiaj kilka słów o wczorajszym biegu. Po dłuższej przerwie spowodowanej urlopem kolejny bieg o długości 7 km. Tempo dość spokojne bo około 5:50 min/km prze średnim tętnie 168. Widać że była przerwa bo nawet te dość spokojne tempo trochę mnie zmęczyło ale nadal byłem w stanie na ostatnich metrach przyśpieszyć i co widać na międzyczasach bo ostatnie okrążenie było w tempie 5:33 min/km.

Niestety widać że to już koniec września bo mimo że pogoda była fajna to zbyt ciepło nie było (+13 stopni) ale przy odpowiednim ubraniu biegało się bardzo przyjemnie. Nawet okazało się że przy takiej temperaturze t-shirt z krótkim i długim rękawkiem (obydwa techniczne) to może być za dużo. To był 3 bieg we wrześniu i na razie we wrześniu na liczniku jest 18 km. Jeszcze kilka dni do końca miesiąca więc powinno być więcej.

Bieganie w wakacje

Znowu będzie wpis zbiorczy bo nie za bardzo jest się nad czym rozwodzić przy poszczególnych biegach. Lipiec i sierpień były dość podobne jeżeli chodzi o moje bieganie bo przebiegłem po 30 km, zresztą w czerwcu było podobnie więc mamy lekką stabilizację.

bieganie -maj-sierpien

Po cztery biegi w obydwu wakacyjnych miesiącach o odległościach od 6 do 9 km. Tempo też dość równe bo najczęściej około 5min 40 sek na km ale były biegi wolniejsze (pod 6 min na km) i szybsze (tu był tylko jeden bieg o średniej 5:30/km). Ciekawie wygląda tętno bo średnie podczas biegu mam ok 166 uderzeń na minutę, maksymalne przekracza 180. Ostatni bieg sierpniowy był dłuższy bo 9 km, za to pierwszy wrześniowy tylko 6. Poza bieganiem była też 21 km wycieczka rowerowa  czy półtorej godziny gry w halówkę. Niestety nie znalazłem czasu (czy tam motywacji) do wyjścia na basen, tego trochę mi szkoda. Ale we wrześniu będzie jeszcze szansa popływać.rower-2016-08-20