Dirk Gently’s Holistic Detective Agency

Dzisiaj będzie o serialu bazującym na książce Douglasa Adamsa pod tym samym tytułem. To koporodukcja BBC America i Netflixa więc mamy trochę rozwodnione kino brytyjskie. No i jak przy Grand Tour wyszło tak średnio to tutaj proporcje są zdecydowanie lepsze. Serial jest pokopany ale dziwnie wciągający, przy czym pierwsza seria ma tylko 8 odcinków więc wchodzi bardzo szybko. Dość trudno ten serial opisać, jest trochę brytyjski ale nie do końca. Niektóre postacie są dziwne a inne zastanawiająco normalne (chociaż tych normalniejszych jest zdecydowanie mniej). No ale może jednak spróbuję, więc serial opowiada historię holistycznego detektywa Dirka Gently (niespodzianka) i jego trochę przypadkowego asystenta/przyjaciela Todda. Starają się wyjaśnić bardzo dziwną sprawę śmierci Patricka Springa i przy okazji odnaleźć jego córkę (to bardziej Farah). Przy okazji mamy holistyczną zabójczynię i w pewien sposób porwanego przez nią hackera, dziwnych policjantów, agentów FBI, tajnych agentów z których jeden to wybitny idiota i spora ekipa niewiadomoczydokońcaczyzłych ale baaardzo dziwnych indywiduów. Serio jest zwariowany, miejscami nawet bardzo ale jest w miarę lekki, przyjemnie się go ogląda i jest się ciekawym co będzie dalej. Moim zdaniem warto a i będzie druga seria.Poniżej trailer:

Reklamy

Belfer

Niedawno obejrzałem Belfra i jestem pod wrażeniem. Nie jestem wielkim fanem polskiego kina czy seriali, ale czasami trafi się perełka i ten serial mogę do takich perełek zaliczyć.

To jest serial kryminalny, w którym tytułowy Belfer (Maciej Stuhr) przyjeżdża do małego miasteczka aby wyjaśnić śmierć nastolatki. Dlaczego właściwie przyjechał, co się stało tego wieczora kto w tym brał udział i jakie były motywy tego wszystkiego dowiadujemy się w kolejnych odcinkach. Są zwroty akcji, także poprzez odkrywanie sekretów głównych postaci. No i jak na takie małe miasteczko tych sekretów jest naprawdę wiele. Jest grupa trzymająca władzę, są miejscowi gangsterzy jest szkoła która też bywa niezłym bagnem Niektóre zwroty akcji są bardziej prawdopodobne, inne mniej ale serial do ostatniego odcinka zaskakuje.Czyli zagadka jest ciekawa,  aktorstwo też nie jest złe, dialogi czyli coś z czym w polskim kinie bywają duże problemy tutaj jest na niezłym poziomie. Jedna rzecz do której muszę  się przyczepić to dźwięk. Czasami wypowiedzi są tak niewyraźne że nie da się ich zrozumieć. Trochę sztucznie wychodzi żonglowanie postaciami, jakby scenarzyści nie mogli ogarnąć więcej niż kilka na raz. Postać która przez pierwsze odcinki wydaje się pierwszoplanowa później zostaje odstawiona na drugi tor a inna zaczyna się pojawiać znacznie częściej.

Ale na koniec serial jest ciekawy, jest dobrze zagrany, zaskakuje i po prostu wciąga. Mogę z czystym sumieniem polecić.

Mi Band 2

Od niedawna mam tą opaskę i wypadałoby coś o niej napisać. Xiaomi Mi Band 2, bo taką opaskę mam, to opaska, która ma kilka funkcjonalności. Podstawowe jej zadanie to liczenie kroków (na zrzucie poniżej statystyki z kilku dni).

screenshot_2016-12-23-09-40-06-260_com-xiaomi-hm-health

Tak to taki krokomierz na sterydach, z wyświetlaczem pomiarem tętna, synchronizacją po BT z telefonem. W odróżnieniu od poprzednika czyli mi banda 1 generacji posiada wyświetlacz i można na nim wyświetlić takie informacje jak godzina, ilość zrobionych tego dnia kroków, przebyty dystans oraz tętno. Poza tym umożliwia ustawienie alarmu (bardzo skuteczny budzik), wyświetlanie powiadomień o połączeniach, smsach czy powiadomieniach z aplikacji. Poza krokami opaska mierzy fazy snu (patrz zrzut numer 2) i przy odpowiedniej aplikacji budzi podczas fazy snu płytkiego.

screenshot_2017-01-03-22-19-40-512_com-xiaomi-hm-health

Największą wadą pierwszej generacji był brak wyświetlacza, i noszona na ręce pozbawia mnie zegarka. Druga nie ma tej wady a przy większej baterii czas działania jest nadal wystarczający (po 20 dniach pozostało nadal 30%), spodziewam się czasów działania około miesiąca. To jest przy jednym alarmie na dzień, włączonych powiadomieniach o bezczynności powyżej 1h i jak mam włączony BT w telefonie o połączeniach przychodzących.  Pomiar tętna brzmi dobrze ale w rzeczywistości nie jest tak różowo, podczas biegania pomiar tętno udało się zmierzyć na samym początku treningu, kilkakrotne próby podczas biegu już się nie powiodły. Przy pomiarze podczas normalnego użytkowania takich problemów już nie było.

screenshot_2017-01-05-20-44-19-939_com-xiaomi-hm-health

To kilka uwag na koniec. Pasek wymaga pewnego przyzwyczajenia i tak po 2 tygodniach było ok. Urządzenie jest wodoodporne ale pod prysznic jednak ją zdejmuje. Powiadomienia wibrą są bardzo skuteczne, będąc w głośnym miejscu zdarzyło mi się telefonu nie słyszeć ale wibrującą opaskę poczułem i to bardzo wyraźnie. Wyświetlacz normalnie jest wyłączony ale wykonując ruch podniesienia ręki do odczytania czasu wyświetlacz się automagicznie włącza a ekran jest jasny i czytelny. Jak ktoś ma jakieś pytania to zapraszam do zadawania ich w komentarzach postaram się odpowiedzieć. Za kilka miesięcy może zrobię drugi wpis z wrażeniami po dłuższym okresie użytkowania, mam ją od 13 grudnia więc stosunkowo niedługo.

 

Bieganie w 2016

W 2016 r. przebiegłem 325 km i to jest mój rekord, w poprzednich 2 latach średnio przebieg wynosił około 200 km czyli progres jest. Dużym minusem jest brak systematyczności i jednak niskie przebiegi miesięczne. Średnia to niecałe 30 km miesięcznie a marzec i maj mocno ją podratowały. No więc miejsce do poprawy jest i to spore. Dystans 50km miesięcznie to jest raptem 7 biegów po 7 km. Czyli brakuje odrobiny motywacji i czasami lekkiego popchnięcia. Nie będzie planów, nie biegam wg. żadnego planu treningowego biegam bo sprawia mi to frajdę, pozwala utrzymać formę. Chciałbym w tym roku wystartować kilka razy w parkrunie, może zejść do 25 min. Powinno być łatwiej w poprzednim roku pojawił się także w Katowicach.

2016-rok

Łotr 1

Niedawno byłem w kinie na tym nowym odcinku sagi Star Wars więc podzielę się kilkoma uwagami, postaram się aby było bez spojlerów.

Nie jestem wielkim fanem wojen gwiezdnych i jak filmy widziałem, to książek czy komiksów już nie zgłębiałem. Na początek informacja że akcja filmu ma miejsce przed wydarzeniami z oryginalnego Star Wars z 1977 r. i aby obejrzeć film nie ma potrzeby oglądać jakiegokolwiek innego filmu, to jest historia poboczna. Film jest mroczniejszy od poprzednich filmów uniwersum i mniej czarno-biały, docelowy widz to już nie jest każdy od 7 latka wzwyż. Postacie nie są tak jednowymiarowe i to zarówno po stronie imperium jak i po stronie rebelii. Bardzo ciekawa rola dyrektora Krennica, daleka od kryształowej postać rebelianta Cassiana, i wprost genialne komentarze androida K-2SO. Czyli mamy całkiem ciekawe postacie, jest scenariusz, dialogi też całkiem dobrze napisane. Film miejscami zbliża się do filmu wojennego, szczególnie w drugiej części przypomina mi serial pacific. Jest dobrze, nie uniknięto odrobiny patosu ale jak na amerykański hit jest go niewiele. Sporo humoru i to takiego trochę ciemniejszego wprowadza android, jego komentarze do rozkazów są rozbrajające. Wg. mnie jeden z lepszych filmów uniwersum, można spokojnie polecić nawet jeżeli nie jesteś fanem wojen gwiezdnych.

2016/2017

Takie krótkie podsumowanie ubiegłego roku i parę pomysłów na ten nowy. W tym roku nastąpiła duża zmiana bo na początku roku pojawiły się informacje że jogger już nie będzie dłużej utrzymywany. Mimo początkowych pomysłów na postawienie go od nowa nic z tego nie wyszło i nastąpił exodus oraz wyciągnięcie wtyczki. Przeniosłem się na wordpressa i w kwietniu opublikowałem tutaj swój pierwszy wpis. Potem były kolejne. No dobra przez kolejne 4 miesiące był następny jeden wpis, ale potem było już lepiej. Ten rok tak w ogóle nie był zbyt imponujący bo na napisałem 23 wpisy i to jest tyle samo co w 2015. Jest pewne światełko w tunelu bo najwięcej wpisów powstało w grudniu (8) a w miesiącach X-XII powstało 13 wpisów czyli ponad połowa :). Więc w tym roku postaram się pisać jednak trochę częściej, nie obiecuje ale postaram się.

Drugie może nie postanowienie ale taka myśl to czytać więcej i to książek a nie artykułów. Bo ostatnio jest z tym u mnie lekki dramat i posiadanie kindla nie poprawia tego jakoś znacząco. A lista książek do przeczytania coraz dłuższa.

O sprawach osobistych nie pisałem tutaj nigdy i to się nie zmieni, powiem tylko że po złym 2015 był nijaki 2016, oby następny był lepszy. To tyle w temacie.

Jogger powstał bo chciałem lepiej pisać a najlepiej to poprawić przez praktykę,  przy okazji też zrobić coś konstruktywnego. Blog okazuje się też przydatny do zupełnie innych rzeczy jak np. sprawdzenie kiedy kupiłem nokię E63 (która nadal działa), czy Samsunga c210 (też działa) . Więc i blog jeszcze jakiś czas podziała.