doc

Jakby ktoś nie wiedział to tydzień temu BBC pokazało pierwszy odcinek 6 serii doktora. Była to pierwsza z dwu części, kolejna będzie już jutro :). Na razie wrażenie było takie jakby to był takie rozbudowane wprowadzenie do prawdziwej akcji. Niestety zobaczę go najszybciej dopiero w środę bo na długi weekend sobie wyjeżdżam, no a ściągać przez 3g raczej nie będę :). Dla fanów Doktora kilka tapet z nowej serii oraz trailer z The Impossible Astronaut:

oraz jako bonus:

mummy? no Father :)

LM

Właśnie trwa pierwszy z dwóch półfinałów Schalke 04 – Manchester United i jak na razie jestem zniesmaczony. Schalke gra jakby się przeciwnika po prostu bało i często sami oddają piłkę przeciwnikowi. Manchester zaś chce przetrwać przez mecz tracąc jak najmniej sił co przy piłce co chwilę oddawanej przez piłkarzy Schalke trudne nie jest. Chwilę temu Gigs w końcu wykorzystał jedną z wielu 100% sytuacji i w końcu pokonał Neura, o i Rooney też. W sumie to mecz nudnawy :). A i jeszcze do tego dochodzi znowu sędzia, który boi się Manchesteru i mamy pełen obraz sytuacji.

Panoramy

Poniżej efekty zabawy programem Photosynth od MS. Zdecydowanie zalecam oglądać na pełnym ekranie (pierwsza ikonka po prawej lub klawisz f). Fajna zabawa :).

Sella Ronda:
http://photosynth.net/embed.aspx?cid=e5a6d646-37ce-4c38-857d-3fb4459c99a2&delayLoad=true&slideShowPlaying=false
oraz Alpe Cermis
http://photosynth.net/embed.aspx?cid=9bdfdeb5-3b20-4a96-91ac-83c1b2c9b9f6&delayLoad=true&slideShowPlaying=false.

LM

Jesteśmy już po dwóch ćwierćfinałowych meczach rewanżowych i znamy dwie drużyny które do półfinału awansowały. Pierwszą z nich jest Barcelona i w tym przypadku po pierwszym meczu wygranym 5:1 rewanż był raczej formalnością. Jakoś ciężko mi było uwierzyć że Barcelona jest w stanie przegrać z Szachtarem 5:0. No i tutaj niespodzianki nie było, Barcelona wygrała skromnie 1:0 ale biorąc pod uwagę że już w sobotę grają wielki mecz w lidze (z Realem) to pewnie się zbytnio nie chcieli przemęczać. Ciekawszy miał szanse być drugi ćwierćfinał, niestety ciężko powiedzieć że był. Chelsea grała słabo, mieli problem z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy a jak już strzelali to albo niecelnie albo słabo. Torres nie jest w rewelacyjnej formie a reszta drużyny nie była dużo lepsza. Do tego doszedł sędzia, który chyba bardziej lubił Manchester no i wynik był jaki był. Bramka Drogby spotkała się z błyskawiczną odpowiedzią Parka, no i było pozamiatane. W 15 min ciężko strzelić dwie bramki, szczególnie że strzelenie pierwszej zajęło 77.

Dzisiaj mamy kolejne dwa mecze rewanżowe. W pierwszym Real gra z Totenhamem no i jakoś nie wierzę żeby Totenham był w stanie strzelić Realowi 4 gole. Nie temu Realowi, nie z tym trenerem. Przy każdej innej drużynie hiszpańskiej byłoby to chociaż trochę prawdopodobne, tutaj po prostu tego nie widzę. Znacznie ciekawszy będzie mecz Schalke – Inter. Tutaj chociaż w pierwszym meczu też padło dużo bramek to różnica 3 goli jest do odrobienia. No przynajmniej nie wygląda to aż tak tragicznie. Inter na papierze jest lepszą drużyną, chociaż w ostatnich meczach tego nie widać. Włoscy kibice są tego prawie pewni: 65 procent graczy obstawiło wynik 4:0 dla Interu w największej włoskiej firmie bukmacherskiej Snai. Poza mną są jeszcze optymiści wierzący w wygraną Interu? A może ktoś kibicuje Totenhamowi.

narty

No i zakończył się kolejny sezon narciarski. Tym razem odwiedziłem malutką miejscowość Castello di Fiemme w dolinie Val di Fiemme. No i na początek spostrzeżenie, Castello-Molina di Fiemme, wg. wikipedii mające 2054 mieszkańców mają 7 hoteli, kilka gospodarstw agroturystycznych i inne obiekty typu B&B. Dużo tego jak na taki drobiazg. No ale najważniejsze jest to że był śnieg, bardzo dobra pogoda i prawie puste a bardzo szerokie stoki narciarskie. Do tego dodajemy włoskie jedzenie no i mamy wprost wymarzone warunki. No na dole to już bardziej wiosna była :). Zapraszam do obejrzenia galerii wybranych zdjęć:

Cavalese

Update: Do albumu dodane zostały kolejne zdjęcia. Drugi rzut obejmuje Sella Rondę i Marmoladę.

Lm – ćwierćfinał

Wiec tym razem wpis jest po meczach czyli wyniki znamy i obstawiać można jedynie następne mecze. Pierwszy dzień przyniósł sporą niespodziankę, przegrana Interu na swoim boisku 2:5 z Schalke to była wręcz sensacja. W rewanżu Inter będzie bardzo miał ciężką sprawę, strzelić 4 gole w ich aktualnej formie to takie mission impossible. Totenham ma sytuację jeszcze gorszą, Real pod wodzą Mourinho znacznie poprawił obronę i poza Barceloną chyba nikt nie jest w stanie im wbić aż 4 bramek, bo tyle Totenham potrzebuje do marzeń o awansie. Środa przyniosła już znacznie bardziej przewidywalne wyniki czyli wygrana Manchesteru z Chelsea 1:0, i tutaj w rewanżu jeszcze wszystko może się zdarzyć. Ostatni mecz czyli rozgromienie Shaktara przez Barcelonę. Więc na razie wychodzi że jeden z półfinałów będzie hiszpański, bo Real czy Barcelona musiałyby się naprawdę postarać żeby roztrwonić przewagę z pierwszego meczu. Drugi półfinał taki pewny już nie jest bo w rewanżu Chelsea ma spore szanse odrobić stratę przy poprawieniu skuteczności. No i Interu bym też do końca nie skreślał. Ale gdyby jednak nie to mecz Manchester – Schalke, no na ten mecz jakoś szczególnie oczekiwać nie będę. No a teraz można zobaczyć jak w Lidze Europejskiej dominują Portugalczycy.