Bieganie 24 i 27 października

Z lekkim opóźnieniem spowodowanym innym zajęciami wrzucam opis dwóch przebieżek które zaliczyłem. Pierwsza w sobotę, całkiem fajna pogoda niezbyt zimno jeszcze chociaż jak biegałem było już ciemno. No i wyniki były całkiem przyjemne 9 km w 52 min czyli tempo poniżej 5:50 km/min no i odległość, jak na mnie 9 km to dużo czyli z tego biegu jestem zadowolony. Zapis jak zwykle na stronie garmina.
Drugi bieg był wczoraj i tutaj kilka słów wyjaśnienia, nie biegłem sam więc i nie był to mój typowy bieg bo musiałem dostosować tempo i odległość do towarzystwa. GPS też załapał z lekkim opóźnieniem ale było zimnawo (garmin pokazuje +4 odczuwalna +1) więc jak najszybciej zaczęliśmy biegać żeby się rozgrzać. Tempo pomińmy ale to było dla zabawy i takie były założenia, ma być spokojnie. Zapis też na stronie garmina . Towarzystwo chce biegać częściej więc będą kolejne takie biegi :).

Reklamy

Bieganie 18 października

Dzisiaj pogoda pozwoliła na kilku kilometrową przebieżkę. Już zaczyna się robić zimno bo +13 ale bez wiatru i deszczu także bieganie było całkiem przyjemne. Dzisiaj udało się zrobić 7 km w 41 minut ze średnim tempem 5:50/km. Track z gpsa na stronie garmina. Jeszcze może pochwalę się dwoma zaległymi biegami: z 7 października , 5 km w 29 min czyli średnie tempo 5:49 oraz z 10 października gdzie też było 5 km w 29:30 ze średnim tempem 5:51. Jak widać ostatnio biegam głównie w takim tempie :). Jak pogoda i inne obowiązki pozwolą to postaram się jakieś biegi w tym tygodniu zaliczyć, chociaż z motywacją jak zawsze u mnie krucho.

Mesyna

Tym razem urlop spędziłem w okolicy Mesyny na Sycylii.
Plaża

Mesyna leży na północno wschodnim krańcu Sycylii i położona jest nad Cieśniną Mesyńską z Kalabrią i miastem Regio di Calabria po drugiej stronie.

widok na Mesynę

Istnieje połączenie promowe do Villa San Giovanni oraz szybkim promem pasażerskim do Regio di Calabria. Od dłuższego czasu planowana jest budowa mostu, bo cieśnina w najwęższym miejscu mierzy nieco ponad 3km ale wysokie koszty jego budowy związane z mocnymi prądami w cieśninie skutecznie odstraszają.

prom do Regio di Calabria

Mesyna to nie jest miasto nastawione na turystów i to widać, zabytki oczywiście są ale to jest miasto które żyje swoim życiem i potężnymi korkami podczas szczytów komunikacyjnych :). Miasto zostało mocno zniszczone podczas trzęsienia ziemi w 1908 i przez falę która po nim nastąpiła. Oczywiście jak w każdym większym mieście mamy Duomo i Campanillę czyli katedrę i wieżę zegarową.

Duomo i Campanila

Na Campanili codziennie o 12 jest małe show składające się z poruszających się do muzyki figurek. Zaraz przed jest jeszcze piękna fontanna di Orione

Fontanna di Orione

Ciekawe chociaż niezbyt duże jest też muzeum regionalne, gdzie znajdują się min. obrazy Caravaggia Wskrzeszenie Łazarza i Pokłon pasterzy.

Wskrzeszenie Łazarza Caravaggia

Więcej zdjęć jest w albumie Mesyna. Wkrótce może pojawią się kolejne odcinki 🙂

Zmiany w poczcie na gazeta.pl c.d.

Już wkrótce bo za tydzień 15 października zmienią się ustawienia poczty portalu gazeta.pl. Trzeba będzie zmienić ustawienia serwerów na następujące:

Ustawienia poczty przychodzącej
Serwer IMAP: imap.gazeta.pl
Port: 993
Typ zabezpieczeń: SSL

Serwer POP3 pop3.gazeta.pl
Port 995
Typ zabezpieczeń SSL

Ustawienia poczty wychodzącej
Serwer SMTP: smtp.gazeta.pl
Port: 465
Typ zabezpieczeń: SSL

Więcej można przeczytać w Centrum Informacji o nowej poczcie.

Bieganie

Ten wpis będzie zbiorczy bo właśnie wróciłem z wakacji i tam też ze dwa razy udało się pobiegać. Pierwszy nawet udało się zapisać w ścieżce GPS, zapis jest na navime. Biegało się hmmm ciekawie bo po pierwsze nieznana trasa, po drugie trasa była wzdłuż a właściwie po drodze, potem dookoła jeziorka no i potem musiałem szybko decydować gdzie dalej bo chociaż na mapie tego nie widać z jeziorka biegł kanał a most było kawałek dalej :). To wszystko w wąskiej zabudowie sycylijskiego miasteczka a właściwie to wioski. Więc klimacik był :).
Drugi bieg był kilka dni później ale tu już tracka nie ma ale było coś koło 7 km. Bieg był do miasteczka na lody i z powrotem, trzeba mieć jakąś motywację.
No i trzeci bieg był dzisiaj i to całkiem niedawno, trasa ta co zwykle, odległość 8 km ze średnim tempem 5:49 czyli i tempo i odległość po prostu niezła. Wychodzi że pływanie pomaga. W najbliższym czasie postaram się wrzucić kilka wpisów ze zdjęciami z wycieczek które na wakacjach zrobiłem, tylko się zastanawiam czy jeszcze ktoś to czyta i tu zagląda :).