Seriale

Dzisiaj coś dla wielbicieli kina brytyjskiego, a dokładniej to seriali brytyjskich :). Niedawno trafiłem na zajawkę z BBC w której wspomniane zostało kilka seriali, które w 2013 r. powrócą na ekrany.

Z tej listy najbardziej przeze mnie oczekiwane to Luther i Doctor Who, szkoda że nie ma nic o kolejnym Sherlocku. Wspomniany jest również serial Ripper Street który również wygląda dość interesująco. Warto byłoby też wspomnieć o serialu Szpiedzy w Warszawie, czyli kooperacji BBC i TVP, więcej o serialu oraz zajawka na stronie TVP. Niestety z zajawki wnoszę że serial będzie dubbingowany, czyli żeby posłuchac jak Tennant się wypowiada trzeba będzie poszukać wersji z BBC, która będzie już za dwa dni, zaś TVP nada pierwszy odcinek w niedzielę o 21.

Luther

Dawno nie było niczego o kinie brytyjskim więc proszę bardzo. Z piątku więc w miarę nowe, będzie 3 sezon serialu Luther, trochę więcej informacji w filmiku poniżej (niestety niewiele więcej). Znalezione na profilu Luthera. Tam taż jakiś czas temu został umieszczony scenariusz z 3 odcinka pierwszej serii, wcześniej były również scenariusze z odcinków 1 i 2.

http://www.bbc.co.uk/emp/iplayer/player.swf

seriale +

Tym razem będzie o serialach ale z trochę innego punktu widzenia. Kiedyś serial był po prostu programem potrzebnym do zapełnienia czasu antenowego, tańszy niż film, powtarzalny. Tańszy bo krótszy, aktorzy dostawali mniejsze gaże, no i w jakiś sposób powtarzalny więc scenarzysta musiał się mniej wysilać i wszystko miało już swoje miejsce. Ale od jakiegoś czasu to się zmienia. Nie będę wyliczał jakie seriale wprowadziły te zmiany, ale dla mnie to będzie między innymi X-Files oraz Band of Brothers. Archiwum X bardziej ze względu na to jak serial był prowadzony, a Kampania braci to głównie ze względu na to jaki miała budżet (12 mln USD/odcinek) czyli wynikający z tego rozmach, efekty, ilość aktorów czy statystów. Zmieniają się nie tylko same seriale ale i cała otoczka, pierwsze seriale były wyświetlane w TV, później seriale były też sprzedawane w częściach, seriach, można było kupić plakat, koszulkę kubek, figurkę … Zadziwia mnie na przykład czasami co można kupić z logo Hello Kitty, w skrócie to wszystko albo prawie wszystko. No ale to wszystko idzie dalej, więc główne postacie serialu Sherlockprowadzą bloga albo mają własną stronę www. Wszystkie, albo prawie wszystkie postacie z serialu mają też swoje konta na twitterze. Dość ciekawie wygląda w opisie każdego z tych kont dopisek (Not run by the BBC). O ile blog nie jest zbyt często aktualizowany to twittery są aktywne, wręcz bardzo aktywne. Trochę dziwne wg mnie ale jeszcze ciekawiej się robi jak trafi się na książkę napisaną przez postać z serialu. I takich książek mamy już co najmniej kilka. Cała seria Nikki Heat napisana akhm przez Richarda Castle główną postać serialu Castle. Mamy również komiks i pierwszą część nowej/wskrzeszonej serii o Stormie. To nie jest jak się okazuje wyjątek, na publio.pl natrafiłem na książkę pod znajomym tytułem Bóg nas nienawidzi napisaną przez, a to niespodzianka, Hanka Moodiego. Tak tego Moodiego z Californication. Powoli zaciera się chyba granica pomiędzy tym co rzeczywiste a fikcyjne, a przynajmniej producenci tych seriali usiłują nas o tym przekonać. Gdyby ktoś pytał to książki napisane sygnowane nazwiskiem Castle są całkiem niezłe. Czyta się przyjemnie, chociaż trzeba uważać na sporo slangowego czy potocznego słownictwa w pierwszych częściach, później jest już z górki. Niestety jak na razie nie zostały oficjalnie wydane w języku polskim, więc można to uznać za dobre ćwiczenie w nauce języka.

SFX Awards

Doctor Who otrzymał kolejny zestaw nagród. Nagrody magazynu SFX przyznawane przez czytelników Doctor Who otrzymał w następujących kategoriach:

Reszta Nagród jest rozpisana na stronie SFX.co.uk. Czasopismo niby angielskie ale Games of Thrones mocno powalczyło i otrzymało nagrodę za najlepszy nowy serial a Peter Dinklage w Grze o Tron co muszę przyznać zagrał świetnie i przegrał tylko z Doctorem Who. Z nagród przyznawanych przez redakcję SFX nagroda wędruje do Neila Gaimana za scenariusz odcinka Doctora Who The Doctor’s Wife z bardzo ciekawą rolą Suranny Jones

Sherlock

Witam w nowym roku moich wszystkich wiernych czytelników oraz czytelniczki. To pierwszy wpis w kolejnym roku mojego pisania tutaj i mam szczerą nadzieję że nie ostatni. No ale wracając do głównego tematu wpisu, pojawił się pierwszy odcinek drugiej serii Sherlocka. O samym serialu już pisałem i warto zacząć od tamtego wpisu oraz oczywiście od pierwszej serii. Uprzedzając ewentualne porównania do filmów Guya Ritchiego, to jest inna kategoria. tamte filmy to kino akcji i to w mocno amerykańskim stylu (czy tylko mnie zdziwiło stosowanie przez genialnego detektywa Krav Magi) a serial jest jednak zdecydowanie bliżej oryginału. W wersji brytyjskiej Sherlock również jest sprawny fizycznie ale użycie siły fizycznej jest ostatecznością i jakby oznaką słabości. No i dialogi jak w poprzednich odcinkach rewelacyjne szczególnie Dr Watsona. Zdecydowanie warto obejrzeć, minusem jak i poprzednio jest długość czyli 3 odcinki po 90 minut.

Hugh Laurie u Conana

W ostatnim programie Conana gościem był popularny House czyli Hugh Laurie. I jak sam serial w pewnym miejscu stał się przewidywalny i nudnawy to sam Laurie jest bardzo ciekawą postacią.

http://i.cdn.turner.com/v5cache/TBS/cvp/teamcoco_drupal_embed.swf?context=teamcoco_embed_offsite&videoId=18915

W poprzednim odcinku był też dość ciekawy gość Zachem Galifianakisem znanym najlepiej z Kac Vegas.