Półmaraton Gliwicki 2019

Wpis powstaje przed startem, później zostanie uzupełniony o wrażenia z biegu. No więc po pierwsze tak startuje w drugim półmaratonie, tym razem Gliwice. Termin to 26 października, start o 10. Jak forma? Ciężko powiedzieć, wydaje mi się że porównywalna do tej z poprzedniego biegu. W październiku przebiegłem mniejszy dystans niż w lipcu, (120 do 81 na 24.X) ale po pierwsze dojdzie sam półmaraton więc do 100 na pewno dobiję. Po urlopie, na którym nie za bardzo było gdzie biegać motywacja była i konsekwentnie chodziłem na trening. Od 25 września co tydzień trening biegowy, od 30 dołożyłem drugi bardziej ogólnorozwojowy (biegam bo lubię) więc treningu trochę jest. Samego biegania jest trochę mniej ale w lipcu był tylko jeden bieg ponad 12km, w październiku były aż dwa!

Tym razem jest też więcej optymizmu, już wiem że jestem w stanie przebiec taki dystans. Czas 2:07 nie był tragiczny ale taki do pobicia następnym razem. Jako że to będzie właśnie następny raz więc i w planach jest poprawa. Nieśmiało celuję w czas poniżej 2h ale urwanie kilku minut też mnie ucieszy. To ma być bieganie dla frajdy, dla lepszego samopoczucie i zdrowia. Start jest rano o 10 więc jasno prognoza mówi o temp 12-14 stopni bezchmurnym niebie czyli bardzo fajna, trasa z tego co widziałem bardziej płaska niż w Rudzie Śląskiej. W Rudzie start był wieczorem po mocnej ulewie więc wilgotność była wysoka. Startuje także antek z #wtw, startuje jedna znajoma z treningów środowych, w towarzystwie trochę lepiej się biega. Wszystko to mówi że szanse na poprawę wyniku są.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s