Runmaggedon Silesia 2018

Nie chwaliłem się ale za namową kumpla, no powiedzmy że za pomysłem bo namawiać szczególnie nie musiał, wziąłem udział w Runmaggedonie Silesia. Dla tych którzy nie wiedzą co to może kilka słów wyjaśnienia. To bieg ale trasa nie jest płaska, miła czy sucha. Do tego są przeszkody, czyli tu coś przeskoczyć wzwyż, w dal czy w dół, tam coś przeciągnąć czy na rękach poprzeciągać się na drugą stronę. Do tego dużo błota, wody i innych atrakcji. W tym przypadku nie będzie zdjęć no bo aparatu nie brałem, trasa mogłaby mu zaszkodzić. Z tego samego powodu nie brałem zegarka z GPSem więc i trackingu GPS tym razem nie ma.

Biegłem w formule rekrut nocny czyli wg. wymagań 6km i ponad 30 przeszkód a nocny bo start był o 22:30. Trasa wg. osób z GPSem była dłuższa, słyszałem coś o 9,5 km a przeszkód było dobrze ponad 40 czyli 50% w promocji :). Na początku faktycznie było całkiem sporo biegania, w nocy po wąskich ścieżkach po lesie czy wzdłuż pól, były też hałdy, mosty kolejowe, woda i błoto. Błota i wody było pod dostatkiem :). Poniżej mapa trasy i kilka z przeszkód.

mapa_jsw_czerwiec_2018_1700_nowe_1[1]

Czy bieg jest trudny? Jak umiesz przebiec te 10km to w rekrucie sobie dasz radę, czasami zwolnisz ale dobiegniesz. Przed startem warto pobiegać w trudniejszym terenie, czyli podbiegi, zbiegi i różne leśne czy polne ścieżki. Więc bieg specjalnie trudny nie jest, co innego niektóre przeszkody. Przed biegiem warto potrenować siłę rąk i technikę podciągania bo to się przyda. Kilka przeszkód wymaga się gdzieś wspiąć, przejść na rękach po czymś czy pod czymś (przeszkody 4 czy 8 ze zdjęcia powyżej). Co najgorsze kumulacja tych przeszkód jest na samym końcu, więc lepiej zachować trochę siły na koniec. Jeżeli nie potrafisz przejść przeszkody przejść to musisz zrobić 20 burpies. No więc je też warto potrenować. U mnie z siłą rąk było tak sobie, do tego zbyt mocne tempo no bo już widać metę i na samym końcu zrobiłem 60 burpies :). Kolejna rada to zdecydowanie warto biec z kimś, im większa grupa tym ciekawiej i łatwiej. Samemu niektóre przeszkody będą znacznie trudniejsze. Co mnie zdziwiło to patrząc na wyniki zdecydowana większość uczestników ukończyła bieg. Nocnego rekruta ukończyło 460 zawodników na 462 startujących. Ja skończyłem na 306 miejscu z czasem 2:15:24. W dziennym rekrucie startowało prawie 2 tysiące uczestników i do mety nie dobiegło 17 osób.

Czy warto? Jeżeli nie boisz się że ubranie i buty będą całe z błota, że kilka razy się zanurzysz w wodzie i zdajesz sobie sprawę że mokry będziesz absolutnie cały to tak warto. Ja miałem z tego bardzo dużo frajdy i poważnie się zastanowię nad udziałem w kolejnej edycji. Tylko przed kolejnym udziałem będę musiał popracować nad siłą rąk. To jeszcze na zachętę zdjęcia typu przed/po, pierwsze podczas rozgrzewki przed biegiem a drugie na mecie razem z antkiem z którym pokonaliśmy tą trasę.

36427993_854625138075626_3124098484567801856_o

36498699_1779886572058336_4837830958688239616_o

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s