Bieganie w styczniu

Po kilku miesiącach posuchy w styczniu coś się ruszyło:

W styczniu 6 razy byłem pobiegać i przebiegłem ponad 40 km, do tego dwukrotnie byłem na nartach więc styczeń to był całkiem aktywny miesiąc. Co jest pewnym pozytywem staram się aby biegi były coraz dłuższe. Według długości 3 biegi miały 6 km 2 biegi miały 7 km i jeden, ten ostatni 8 km. Poza tym kilka razy i to jest zdecydowanie za rzadko, przerobiłem ćwiczenia jako zaprawę narciarską. No więc w ciągu najbliższych dwóch miesięcy plan jest aby podczas pojedynczego biegu przekroczyć odległość 10 km. Nie będzie to jakiś wielki wyczyn bo odległości 10 km czy nawet 11km już biegałem ale trzeba do tego wrócić. W lutym wybieram się na narty więc ruchu będzie trochę ale to tylko tydzień. Plany na ten rok dotyczą biegania z jakimś pomysłem a nie tylko bieganie dla biegania. Żeby nie było, ja nadal biegam bo sprawia mi to frajdę ale niech za tym będzie jakiś plan.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s