Defenders

Kolejny serial ze świata Marvela wyprodukowany przez Netflixa. W tej serii mamy bohaterów których poznaliśmy w poprzednich serialach, czyli Daredevila, Jessicę Jones, Luka Cage i Iron Fista więc w sumie wiemy czego się spodziewać? No właśnie jak widziałeś poprzednie serie to na początku tej będziesz się trochę nudzić. Za dużo powtórzeń z poprzednich serii, za długie wprowadzenia i przez pierwsze dwa odcinki mamy sporo czasami zbędnych powtórzeń, potem jest trochę lepiej. No i jak z poprzednich serii tak sobie podobała mi się Jessica Jones to w obrońcach jej rola jest zdecydowanie najciekawsza a jej wypowiedzi mają sporo humoru. Pozostała trójka jest zbyt przewidywalna. Luke i Dardevil są bardzo przewidywalni a to jest jeden z gorszych zarzutów jakie można mieć. Serial  ma niestety dłużyzny,  w jednym z odcinków większość czasu zajmują rozmowy wszystkich bohaterów ze swoim wsparciem: nuuudy. To może jeszcze coś o tych złych i tutaj też wiele dobrego nie mogę powiedzieć. Alexandra (Sigourney Weaver) to miała być wielka postać a wyszło tak sobie, reszta złych też słabo no Sowande miał niewielką rolę ale coś z tego było a i rola Bakuto była spójna. Czyli ogólnie serial niezły ale szału nie ma, mogło być lepiej. Jednak spotkanie tych wszystkich postaci daje coś więcej pomimo tych wszystkich wad, ogląda się fajnie, sceny walk są dopracowane szczególnie ta z wieżowca w której widać współpracę pomiędzy bohaterami. Może następna seria wyjdzie lepiej 🙂

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Defenders

    • Jeżeli nie widziałeś poprzednich serii to nie wszystko może złapiesz ale dużych strat nie będzie. W Defenders są wątki z Daredevila i Iron Fista. Z Jessica Jones i Luke Cage są postacie, ale nie ma kontynuacji wątków. To jest tak zrobione że spokojnie można patrzeć nie znając innych serii, to pomaga ale nie jest niezbędne. Wkrótce ma być Punisher 🙂

      Polubienie

  1. Obejrzałem z bólami Iron Fista, Jessicę Jones (świetny koncept – świetnie spartolony), Daredevil mnie uśpił, do Luke’a nawet nie podchodziłem. Kiedy zobaczyłem zwiastun Defenders macki mi opadły.
    Dopóki netflix (inne stacje również też popełniają ten błąd) nie zacznie inwestować w scenarzystów to żaden wybitny pomysł nie obroni się durnotą na siłę wpychaną, byleby mieć więcej odcinków. Zresztą Star Trek Discovery jest na to dowodem. Oraz dowodem na to, że porządnego serialu nie dasz do obejrzenia całego od razu tylko będziesz trzymał widzów w napięciu w oczekiwaniu na kolejny odcinek (STD 8 odcinków, jakby nie patrzeć musisz zapłacić za dwa miesiące dostępu).
    A Ciebie podziwiam, że to obejrzałeś ;]

    Polubienie

  2. No właśnie mi Jessica Jones tak średnio pasuje, trochę serial o niczym. Daredevil ma trochę zbyt wydumane rozterki głównego bohatera. Z tego najbardziej prostolinijny jest chyba Luke Cage, do tego fajna muzyka, całkiem ciekawe postacie i wynik jest całkiem fajny. Niedawno skończyłem Punishera i też wkrótce będzie o tym wpis. Znaczy „wkrótce” 🙂
    Widziałem też pierwszy odcinek nowego sezonu X-Files i to jest koszmar, nie ma dialogów są deklaracje. Jak amerykańskie seriale miały z reguły nieźle pisane dialogi, tak tutaj rażą i wkurzają. Dam jeszcze szansę kolejnym odcinkom, no bo to jednak X-Files, ale nie wygląda to dobrze.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s