Luke Cage

Luke Cage to kolejny serial z uniwersum Marvela po Daredevilu i Jessice Jones który zobaczyłem, więc ciężko uniknąć porównań pomiędzy nimi. I jest podobny ale jednak inny. Bo świat niby ten sam, ale różne dzielnice Nowego Jorku  mają swoją specyfikę a i bohaterzy są odmienni. Luke Cage ma ciemną przeszłość, ukrywa się, na początku nie chce się w nic angażować. Wykonuje proste prace odzywa się rzadko i nie wchodzi innym w drogę. Sytuacja w pewnym miejscu jednak zmusza go do zmiany podejścia i wtedy podnosi głowę i z subtelnością czołgu wkracza do akcji. Jest więcej akcji niż w innych seriach, mniej rozterek etycznych niż w Daredevilu czy Jessice Jones. Serial jest prostolinijny, nie ma tylu niuansów i wątpliwości. Ma swój klimat i ma muzykę. W tamtych serialach nie było powodu żeby wspominać muzykę tutaj jest, jest świetna i buduje klimat. Postacie są prostsze, ich motywacje bardziej oczywiste a pytania częściej sprowadzają się częściej do tego „jak to zrobić” a nie „co mam zrobić”. Nie jest to kino wybitne ale porządny serial rozrywkowy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s