Bieganie 17 grudnia

Dzisiaj po pewnej przewie udało mi się zmotywować i wyjść pobiegać. Całkiem przyjemna pogoda bo lekki mrozik i chęć przetestowania opaski, którą od niedawna mam zachęciły do wyjścia. No i bardzo fajnie się biegało, dystans 7 km a średnie tempo 6 min/km, najciekawsze było jednak tętno. Pierwsze dwa okrążenia pobiegłem z tempem około 5:40 min /km żeby się rozgrzać i tutaj tętno było wyższe (odpowiednio 143 i 172) , na trzecim okrążeniu zwolniłem do 6:03/km i powoli zaczęło spadać też tętno (166), kolejne okrążenia były w  tym samym tempie ale tętno leciało dalej w dół (147 na 4km a na kolejnych 123, 116,123). No i tętno 120 przy 6min/km to jak dla mnie świetny wynik. Zapis biegu jak zwykle na garmin connect.

Raport techniczny: Ten kawałek będzie o sprzęcie, zacznijmy może od butów. Jak ostatnio wspominałem że mam nowe buty i dzisiaj był dalszy ciąg testów. No i buty zdały ten test bardzo dobrze. Na zmrożonym śniegu i płatach lodu przy odrobinie śniegu ani razu się nie poślizgnąłem. Wystarczyło zwrócić uwagę że nie biegam po suchym asfalcie i po prostu uważać. W poprzednich butach nie wyobrażam sobie biegania po takiej nawierzchni jaka dzisiaj była. To teraz o ubraniu może, przy temperaturze -2  i bezwietrznej pogodzie dobór ubrania z małymi uwagami okazał się prawidłowy. No ale przejdźmy do szczegółów, spodnie czyli zwykłe długie spodnie do biegania okazały się minimalnie za cienkie na taką temperaturę. Dało się biegać ale po pewnym czasie zaczęło się robić zimnawo, na dodatkową warstwę jednak za ciepło ale grubsze spodnie nie zaszkodziłyby. Na korpusie 3 cienkie warstwy okazały się w zupełności wystarczające, podkoszulek  z długim rękawem, do tego t-shirt  i na to lekka bluza (wszystko techniczne), było wygodnie i na początku delikatnie chłodnawo ale po lekkim rozgrzaniu już bardzo ok. Rękawiczki takie zwykłe cienkie też w zupełności wystarczające. Na głowie chusta i tutaj zwykła czapka polarowa też byłaby lepsza ale to już drobiazg. No i na koniec kilka słów na temat opaski, którą od kilku dni mam czyli mibanda 2 i w skrócie to ona nie za bardzo nadaje się do biegania. Kroki oraz odległość obliczyła w miarę poprawnie to tętno złapała tylko raz przed rozpoczęciem biegu, później już nie była w stanie. Podczas biegu dwukrotnie próbowałem zmierzyć tętno i w obydwu przypadkach po dłuższym czasie wyskakiwał błąd pomiaru. Przy czym te złapane tętno była zgodne z pomiarem z opaski garmina.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s