Bieganie marcowe

Tym razem będzie zbiorczo ale jest okazja bo w marcu po raz pierwszy udało mi się przekroczyć 50 km w miesiącu. Minus opisywania po pewnym czasie jest problem z przywołaniem jak się biegało, takie wrażenia najlepiej opisywać na gorąco a nie po miesiącu.

Pierwszy bieg był 5 marca, odległość 8 km  ze średnim tempem 5:53 min/km czyli tak sobie przy dość wysokim tętnie bo średnie było 173. Zapis z GPSa na stronie garmina.

Kolejny bieg był 9 marca odległość 7 km ze średnim tempem 5:57 ale tętno już niższe bo średnie 169. Zapis GPS na stronie garmina.

O następnym biegu z 12 marca będzie trochę dłużej. Składała się z dwóch części, najpierw 5,5 km rozgrzewka z tempem 6:01 przy teętnie średnim 165 (zapis z GPSa) ale ciekawsza była część druga. To było 8 serii podbiegów po 150 metrów  i później spokojne zejście na dół. Na wykresie tętna widać gdzie podbieg a gdzie spokojne zejście, tętno wahało się od 120-130 na zejściu do 190 na końcu podbiegu. Niestety GPS źle zapisał wysokość.

Kolejne bieg to 16 marca 9 km z tempem 5:42 i średnim tętnem 165. Na początku biegu było nawet niższe ale ostatnie okrążenie zrobiłem tempem 5:06 więc podskoczyło do ponad 180. Zapis z GPSa.

20 marca kolejny bieg 8 km w tempie 5:41 i z tętnem 167 czyli całkiem spokojnie(track GPS).

24 marca kolejne 8 km, tym razem wolniej bo w tempie 6:07 ale tętno średnie tylko 164(zapis z GPSa).

28 marca tylko 5 km, ale trzeba się było zmotywować żeby świąteczne obżarstwo jakoś zneutralizować. Tempo 5:43 tętno 168 ale było już całkiem ciepło (GPS).

No i ostatni był 31 marca ten bieg tez wymaga komentarza, 6 km i średnie tętno 134. Tak niskie bo biegałem w towarzystwie początkującego i było w etapach 600 m biegu i 400 m odpoczynku. No i podczas biegu tętno 150-160 a podczas marszu 110-120. Jeszcze jedna bardzo ważna informacja, po raz pierwszy w tym roku ten bieg zaliczyłem w krótkim rękawku i to jest baaardzo fajne uczucie(GPS).

Na koniec marca licznik wskazywał 59,6 km, czyli już blisko do 60. Z reguły jak widać biegam co 4 dni i to już jest całkiem niezła systematyczność chociaż co 3 dni byłoby jeszcze lepiej 😛 Przy okazji to mój pierwszy wpis na wordpressie. inauguracja swego rodzaju. Zapraszam do komentarzy :).

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Bieganie marcowe

  1. Pingback: 2016/2017 | daromar

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s