Radler

Tym razem o takim czymś co w naszym kraju nad Wisłą jest praktycznie nieznane. Czyli o napoju zwanym radler. To taka mieszanka piwa oraz lemoniady. Od jakiegoś czasu dość popularne zrobiło się w Słowacji oraz Czechach. Najbardziej popularny radler jest mieszanką piwa i lemoniady czy soku cytrynowego. To nie jest piwo bo promile nie te no i smak zupełnie inny ale taki napój. Dobre to jest oraz bardzo dobrze gasi pragnienie. No i niedawno miałem okazję zakosztować wersję radlera słowackiego ale tym razem z sokiem z czerwonego grejpfruta. No i jednak wolę wersję cytrynową. Jakoś lepiej pasuje do piwa cytryna niż grejpfrut. Poniżej fotka, chociaż chyba balans bieli zepsuł kolorystykę. W rzeczywistości kolor był bardziej no grejpfrutowy. Mam jeszcze jedną puszkę więc postaram się zrobić lepsze zdjęcie :).

23 uwagi do wpisu “Radler

  1. no tak, ale nie śpieszy mi się 😉 A jak już wspominałam za niespełna dwa tygodnie będę w okolicy Cz. (a może nawet w Cz.) to się rozejrzę, bez presji :d

    A cieszę się, bo mam nadzieję, że Real nie wejdzie. nie dlatego, że bardziej kibicuję Niemcom. Po prostu nie mam ochoty na finał Real – Barca, bo finał ma być piękny, a gdy te dwie drużyny się mierzą jest przeważnie brzydko…

    Polubienie

  2. No ja pewnie w okolicach długiego weekendu majowego tez o cz zahaczę i będzie można zapasy radlerka uzupełnić.

    No a kogo tam jeszcze poza realem i Barcą mamy? Bayern też gra mało porywający football, a Chelsea ostatnio tez nie zachwyca. Zawsze zostaje Liga Europejska.

    Polubienie

  3. No i dlatego myślę, że to jednak Barca wejdzie do finału. Bayern gra słabo, ale to po prostu piłka. A jeśli do finału wejdzie Real i Barca będzie brzydko, agresywnie i na poziomie ligowej przepychanki, a nie finału mistrzów. Tak sobie myślę….

    Polubienie

  4. n3m0: Ten podany przez Ciebie z angielskiej wiki wpis o Shandy jest obszerniejszy niż podany we wpisie to się może przydać.

    Znowu ten Cooler lemon beer to chyba nie jest do końca radler a raczej jakieś piwo smakowe, wysoka zawartość alkoholu (4%) by na to wskazywała.
    Czeskie czy słowackie radlery maja po 2% czyli połowa z typowego piwa czeskiego czy słowackiego(koło 4%).

    Polubienie

  5. wczoraj, w jednym ze sklepów zauważyłam dokładnie takiego samego radlera i już miałam brać, gdy spostrzegłam, że obok stoi nowy produkt z Poznania – Lech shandy. Połasiłam się na lecha i to był mój błąd, nie zachwyca. Mam nadzieję, że wyżej pokazany radler jest lepszy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s