bajka

To nie jest polityczne ale jak komuś się skojarzy to już jego problem 😉

Raz chomik zawarł pakt o przyjaźni ze słoniem.
Słoń mu wówczas obiecał: „Zawsze cię obronie”.

Odtąd chomik żadnego już się nie bał zwierza
i zaraz niedźwiedziowi nasrał do talerza,

i wyczyn ten ten roztrąbił, aby każdy wiedział
że skończyła sie w lesie epoka niedźwiedzia,

nic więcej do gadania nie ma miszka bury
i czapki wkrótce będą szyć z niedźwiedziej skóry.

Nie potrafie powiedzieć, jakim by wynikiem
zakończyło się starcie niedźwiedzia z chomikiem.

Nie wiem, czy to rozsądne – tak niedźwiedzia drażnić,
nawet mając ze słoniem układ o przyjaźni,

Lecz wiem, co na ten temat rzekla mądra sowa.
Oto expressis verbis podsłuchane słowa:

„ja, mając w geografii niejakie pojęcie,
wiem, że słoń na odległym mieszka kontynencie

i choć czułą otoczył chomika opieką,
to niedźwiedź jest bliziutko, a słoń dość daleko.

Gdyby kiedyś do jakiejś doszło awantury,
wierzę chomika męstwo, zęby i pazury,

wierzę, że słoń pospieszy z odsieczą z daleka,
lecz czy nasz chomik takiej odsieczy doczeka?

Wierzę, że słoń chomika dobro ma na względzie,
ale słoń jest daleko. Szybko nie przybędzie.

Może zatem rozsądniej nie pchać się do bitki
i niedźwiedzia, choć wstrętny, paskudny i brzydki,

nie drażnić, dać mu spokój i nie szukać zwady?”
Tu sowę zakrzyczano. Pod zarzutem zdrady

sowa niedługo stanie przed sądem, niestety.
Bo to ponoć agentka.

I siała defetyzm.

znalezione na pl.misc.militaria

3 uwagi do wpisu “bajka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s